Zagadka
Drogą idzie mężczyzna ubrany na czarno. Ma czarne spodnie, czarne skarpetki, czarną kurtkę, czarne rękawiczki i czarną czapkę. Idzie tak ulicą, na której nie świeci się żadna latarnia. Niebo jest zachmurzone, w pobliskich domach lokatorzy nie włączyli oświetlenia. Z naprzeciwka jedzie czarny samochód z dużą prędkością, z wyłączonymi światłami. Mimo to kierowca zauważył pieszego i zatrzymał się przed nim. Jak to możliwe?
jest dzien
nie bylo mowy ze jest noc